czwartek, 14 lutego 2013

brąz zamiast czerni... a WY jaki kolor lubicie???

jak ja uwielbiam kolor brązu w skórze... no i nie ma jak to wyprzedaże :)))

przedwczoraj bransoletki Dominiki, dzisiaj buty w moim ulubionym odcieniu skóry... fotki jak zwykle nie oddają oryginalnego koloru... ale i tak warto zobaczyć... bardzo wygodne koturny, a środek z mięciutką gąbeczką pod wkładką... polecam butki VAGABOND :)))













piękne nie tylko do jeansów, ale i też do sukienki :)))

uwielbiam też buty firmy TEN POINTS... to też jeszcze WAM pokaże na co mam ochotę, ponieważ nie wiem na jaki kolor się zdecydować :(((

jakieś sugestie??? 



  
a więc które???
pozdrawiam
Aga :)))


wtorek, 12 lutego 2013

SPECJALNE PODZIEKOWANIE:)))


DZISIAJ NA PIERWSZYM PLANIE:        http://pracowniagarderoba.blogspot.se/

Dziękuje CI Dominiko!!! bransoletki sa prześliczne, chociaż widziałam je tylko przez neta, kiedy to moja mama mi pokazała wczoraj, bo tak właśnie paczka od CIEBIE nadeszła :)))
a tu można zobaczyć oddzielnie i w komplecie prace naszej koleżanki: 



 





piękne razem, do sukienki idealnie pasuje!!!




a tu moja zdobycz na wyprzedaży u Dominiki:



jeszcze raz dziękuje Dominiko, polecam się jako stała klientka... :)))

podobają się WAM???

niedziela, 10 lutego 2013

więcej rzęs... i pora na więcej królików :)))

wreszcie doczekałam się czasu, kiedy to mogę sobie pozwolić na zakup lepszych kosmetyków...
zaczynam od zestawu maskary:







mój króliczek:





trzeba mu znaleźć towarzystwo... mam na myśli dokupić... może siostrę w tym samym wieku??? lub starszego brata??? 

tak na marginesie to zdradzę WAM, że uwielbiam sosny, ta jest z dzisiejszego spaceru:



tymczasem do zobaczenia
A :)))

czwartek, 7 lutego 2013

skrawek kuchni...


nareszcie umiem obsługiwać nowy aparat fotograficzny, więc fotki będą efektowniejsze...

na pierwszy plan dzbanuszek po mojej babci, latem w ostatniej chwili przechwyciła go moja mama, kiedy to jej siostra robiła porządki w piwnicy i chciała tego grata jak to określiła wyrzucić na śmieci... potem kiedy mama pokazała mi go przez skype od razu go chciałam i czekał na mnie 6 miesiący... a teraz jest u mnie od grudnia... cudeńko!!!




 pudełko na herbaty zrobiła mi Monika!!!
 




ten pojemnik też Moniki dzieło... stare dzieje... jest u mnie od wieków...


no i moja lampa... uwielbiam ją... zakupiona w Mio.se, druga czeka na montaż już od ponad 1,5 roku... hehe... :)))
 










 obrus kołderka :))) i trochę witamin...






prawie jak miska tylko że do góry nogami... :)))


środa, 6 lutego 2013

coś nowego ze starego :)))

witajcie kochani!!!

dziś na pierwszym planie stara taca... od dłuższego czasu zapomniana (z powodu odprysku drewna - widoczny na fotce z góry) w piwnicy sobie leżała... ale wczoraj mnie tknęło znowu na kawałek drewna i ją wyjęłam, i dosłownie ostatnie 2 białe naklejki z napisem od naszej naklejkowej koleżanki Moniki przykleiłam... i moja taca nabrała nowego blasku :)))

podoba mi się bardziej w nowej wersji... a WAM???













a oto mój prezent ślubny od Moniki, czeka na białą farbę... :)))

  


miała być niebieska, ale tak wyszło, że nadal czekała na mnie ta jedyna bordowa (kolekcja z poprzedniego xmas), w identycznym kolorze jak moje serca... 
p.s. prezent od męża 3 dni temu!!!
 








 
jutro kawałek mojej kuchni...
tymczasem pozdrawiam
A :)))

wtorek, 5 lutego 2013

po co czekać na wiosnę :)))

NIE CZAS CZEKAĆ NA WIOSNĘ...

 W sklepach już nowe kolekcje wiosenne... mi osobiscie przypadła firma DOBBER szyjąca ubrania dla MQ...

dzis pochwalę się nową sukienką zakupioną wczoraj :))) znajdziecie ją tutaj: http://www.mq.se/article/ophelie_dress , cudeńko!!!

wczoraj nasza bransoletkowa koleżanka Dominika zrobiła mi kolejne cudo ze skóry i turkusów, piszę kolejne, ponieważ już jedno zarezerwowałam na wyprzedaży własnie u Dominiki z http://pracowniagarderoba.blogspot.se/ 
wkrótce fotki jak tylko przesyłka przyjdzie :)))


a tu moja sukienka:










polecam zakupy w MQ :)))
pozdrawiam
A :)))

niedziela, 3 lutego 2013

zmiana marzeń...

i tak kobieta zmienną jest!!!
zauroczył mnie od pierwszej chwili... i się zakochałam... echhhhhhhhh wzdychałam na jego widok... 

przedwczoraj odwiedziłam mój ukochany sklep melowy http://www.mio.se/ no i już są nowości wiosenne, ale ja zawsze kochałam nieregularne drewno i starocie, więc nic dziwnego, że go pokochałam... nazywa się WOODSTOCK... jest piękny... w rzeczywistości zdjęcie z neta tego nie oddaje... jest duży, ma 135 cm średnicy... pasuje do pokoju gościnnego i jadalni, chociaż kuchnię też przyozdobi chętnie...

????????????????????????????????????????????

?????????????????????????????????????????????

może warto poszaleć??? 
a potem dokupić 4 krzesła,typowo szwedzkie białe lub z brudnej stali,takie nowoczesne???

pozdrawiam
A :)))