sobota, 11 kwietnia 2015

smoothies :) coś dla ciała i urody :)

* owocowe powitanie!!! *

wczoraj mnie naszło na zdrowe koktajle... i tak wczorajszy dzień minął na poszukiwaniach idealnych dla NAS połączeń smaków <3
***

na pierwszy rzut, czyli dzisiejszą kolację poszły 2 moje osobiste inspiracje <3
nie ma to jak własna głowa i własne pomysły :) 
***

moje:


 pomarańczowe smoothie
(porcja na 2 osoby)

* 2 dojrzałe ekologiczne banany
* 2 dojrzałe ekologiczne pomarańcze
* opcjonalnie wg uznania mleko kokosowe

nic innego jak dokładnie zblendować i rozlać do szklanek, ja uwielbiam te najprostrze z IKEA... oczywiście wcześniej udekorowane,
dla sytości na wierzch nasypałam po 2 łyżki płatków owsianych górskich (najlepiej Kupiec)
***

dzisiejsza wersja na smoothie dla Syna:
* 1 dojrzały ekologiczny ananas
* 1 dojrzały ekologiczny banan
* opcjonalnie wg uznania mleko kokosowe
* 3 łyżki płatków owsianych górskich (najlepiej KUPIEC)

wszystko włącznie z płatkami zblendowane aż do pojawienia się pianki na górze :)))
tej wersji nie zdążyłam sfotografować, od razu została pochłonięta przez głodny brzuch Syna, hehe...

* mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm * 
pychotka palce lizać, polecam!!! 

a Wy jak wkroczyliście w tą wiosnę???

tymczasem pozdrawiam należycie najedzona!!!
owocowe buziaki <3 
pozdrawiam aga :D  




poniedziałek, 30 marca 2015

* green gate part 2 *

* Hejsan!!! *

tak owa paczuszka dziś do mnie przyszła, cała białoniebieska w paski i gwiazdki, z mini kogucikową niespodzianką od właścicielki butiku:

 
<3 drewniany kogut ubrany w naturalną owczą wełnę <3 uroczy!!!
 

a jak WAM się podoba???
w dalszych planach kolejne GREEN GATE-owe zakupy, ale zaplanowałam sobie dokupować aż do jesieni, bo nie ukrywam, że to nie tania rzecz  <3

***

do tego zamówiłam sobie dziś używany przesiewacz do cukru pudru na domowej wyprzedaży:
 

tymczasem pozdrawiam z deszczowej Szwecji *
aga :D

czwartek, 26 marca 2015

pastelofobia... cynamonofobia... powrót gwiazdkofobii :)

* Witajcie!!! *

czas na odkurzanie zakończony... ufff... w domu już wszystko pięknie poprane, wysprzątane, jak zwykle część nieużywanych rzeczy do przekazania dalej...

***

tymczasem mój czas na pojawienie się na blogu... mam WAM do pokazania pierwsze 
GREEN GATE-owe zdobycze:


a na deser oryginalny szwedzki przepis na szwedzkie zawijasy cynamonowe: 
* KANELBULLAR * 

 Ten przepis jest na 20 porcji. Po zmianie liczby porcji musisz również zmienić ilość składników.

Składniki na ciasto:
* 2,5 g świeżych drożdży
* 50 g masła
* 3 dl mleka
* 1 dl cukru
* szczypta soli
* 8 dl mąki tortowej 

Składniki na nadzienie:
* 50 g masła
* 1 dl cukru
* 2-3 pełne łyżeczki cynamonu

    
Ciasto: 
Drożdże pokruszyć do miski. Roztopić masło w garnku lub w misce. Dodać mleko i zagrzać do 37 °C. Wlać trochę płynnych składników ciasta na drożdże i mieszać aż do rozpuszczenia.
    
Dodać resztę cieczy ciasta, cukier, sół i prawie całą mąkę, zaoszczędź trochę na rozwałkowanie. Zagnieść ciasto, aż będzie gładkie ręcznie lub maszynowo, aż ciasto odchodzi od krawędzi. Następnie niech odpocznie ciasto bez przykrycia przez około 30 minut.
    
 
Wypełnienie: 
Wymieszać masło na gładko z cukrem i cynamonem do napełniania.
    
Przełóżyć ciasto na powierzchni roboczej i zagnieść, aż będzie gładkie z pozostałą mąką. Rozwałkować ciasto na płasko, ok 30x40 cm (20 szt). Rozłożyć napełnianie i zwijać od długiej strony. Ciąć rolki o szerokości 2 cm kawałki. Umieścić kawałki pokrojone kłaść stroną do góry na papierze do pieczenia.
    
Niech bułki wzrosną pod ściereczką około 20 min.
   
Posmarować bułki ubitym jajkiem i posypać cukrem granulatu - opcjonalnie, ja osobiście pomijam ten cukier <3 Piec bułki w piecu w temperaturze 250 ° C, około 8 minut. Pozostawić do ochłodzenia.
***

a tak to wygląda:


miłego czwartku WAM życzę
przesyłam cynamonowe buziaki <3
aga :D


piątek, 20 lutego 2015

* must have!!! *

witajcie :D

zawsze byłam marzycielką i zwolenniczką LEXINGTONA...

GREEN GATE nie koniecznie...
i aż do wczoraj... powaliła mnie... urzekła mnie... pokochałam nową limitowaną serię  
* INDIGO *

a to chyba te kolory, te gwiazdki, ten numer!!! 
zresztą zobaczcie sami:

duży kubek latte

duży kubek latte
płyn do mycia naczyń

termos 0,8 l

termos 0,3 l




talerz śr. 20 cm

dzbabek co ważne z dziubkiem 1l
 
i do tego serwetki, słoiki, puszki, ściereczki, klamerki, szczotki, itd...
no czyż nie uroczo???


tymczasem miłego weekendu WAM życzę
buziak aga :D

piątek, 30 stycznia 2015

* groszki niczym pretty woman *

* witajcie moi milusińscy!!! *

po wczorajszych lumpeksowych wojażach
jestem szczęśliwą włąścicielką mega wygodnej spódniczki o fasonie dodającym bioder...
oraz różowego szalika w beżowe groszki...








 
 do tego duetu koniecznie biała lub różowa góra...
no i już nie mogę się doczekać lata :)))
bo od ostatniego bardzo polubiłam motyw w  groszki... i ta mi zostało do dziś :D

a jaki jest WASZ ulubiony motyw???

pozdrawiam  
* aga :D *

niedziela, 25 stycznia 2015

wyczekane domki...

witajcie!!!

zima nas nie rozpieszcza... raz plus, raz minus na termometrze...

a w domu... ciepła sielanka...
świece, przy wejściu nowe domki *świeczniki*  mojej ulubionej firmy EIGHTMOOD, a na kanapie pyszna gorąca herbata...

niestety zbyt długie zwlekania przyczyniły się do wykupienia szarego domku w większym rozmiarze :(((
ale i tak te zdobyte cieszą mnie niezmiernie  
***









Kochani miłego niedzielnego popołudnia i wieczoru WAM życzę
pozdrawiam aga :D